Walka serca i rozumu

6 listopada 2019

Na swojej drodze każdego dnia spotykamy mnóstwo ludzi, nie zawsze w pełni zdając sobie z tego sprawę

Na swojej drodze każdego dnia spotykamy mnóstwo ludzi, nie zawsze w pełni zdając sobie z tego sprawę. Z większością z nich nigdy nie będą łączyły nas relacje o większym stopniu zażyłości, jednak wśród nich znajdują się również tacy, którzy z biegiem czasu staną się bliscy i dołączą do grona najbardziej zaufanych. Poza nimi są jeszcze osoby, od których powinniśmy trzymać się z daleka, bo nie oznaczają dla nas niczego dobrego. Nierzadko jednak towarzyszy nam nieodparta wręcz pokusa skłaniająca do tego, by wejść z nimi w związek. Na własnej skórze przekonali się o tym Daniel i Łucja, główni bohaterowie książki pod tytułem Nasze wczoraj autorstwa Anny Szafrańskiej.

Zakazana miłość

Daniel to chłopak, który cieszy się intelektem, wspaniałą aparycją, a na dodatek odnosi sukcesy w sporcie. Wydawać by się mogło, że posiada wszystko, co najlepsze. Do czasu. Jego życie diametralnie zmienia się w momencie, gdy ulega wypadkowi podczas meczu, co jednoznacznie przekreśla jego marzenia związane ze sportową karierą. W tym trudnym momencie nieocenionym wsparciem jest dla niego Łucja – jego siostra, z którą od zawsze miał doskonały kontakt. Dziewczyna pomaga mu zaleczyć rany, zarówno te fizyczne, jak i psychiczne, a rodzeństwo mocno się do siebie zbliża. Wyraźnie wytyczone granice zaczynają się zacierać wraz z rodzącym się między nimi uczuciem, które niebezpiecznie zaczyna przekraczać miłość brata do siostry. Dezorientacja, strach i poczucie winy mieszają się z porywami serca. Łucja i Daniel znajdują się w centrum walki, która toczy się między chłodną logiką, a gorącym uczuciem. Które z nich wygra? Jak potoczy się ta kontrowersyjna relacja?

Przeciwko całemu światu

Nasze wczoraj to pierwszy tom z cyklu książek pod tytułem “Na zawsze”. Ukazała się również druga część nosząca nazwę “Nasze jutro”. Obie poświęcone są historii losów Łucji i Daniela, w której nie brakuje wyzwań, cierpienia, przeszkód, ale i gorącego uczucia, namiętności i siły, która motywuje do nieustannej walki o lepsze jutro i wspólną, choć niepewną, przyszłość. To lektury poruszające wyjątkowo trudną tematykę, skłaniającą do chwili przemyśleń.

Anna Szafrańska, autorka, to znana polska pisarka, która zdobyła rozpoznawalność dzięki swoim publikacjom z gatunku literatury obyczajowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, pasjonatka książek. Pisarstwem zajmuje się od najmłodszych lat, sukcesywnie rozwijając swoje umiejętności. Dotychczas opublikowała już takie pozycje, jak: “Dziewczyna ze złotej klatki”, “Ludzie potrafią latać”, “Widmo grzechu”, czy “Powiedz tak!”.

Frame obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Zgubiony portfel początkiem nowego życia

5 listopada 2019

Anna Matusiak, dziennikarka radiowa i telewizyjna, w jednej ze swoich recenzji napisała, że Izabela Frączyk - autorka powieści Spełniony sen - celowo rzuciła wszystko i zatrudniła się do pracy na stacji benzynowej

Wszystko zaczyna się od stacji benzynowej

Anna Matusiak, dziennikarka radiowa i telewizyjna, w jednej ze swoich recenzji napisała, że Izabela Frączyk – autorka powieści Spełniony sen – celowo rzuciła wszystko i zatrudniła się do pracy na stacji benzynowej. Chciała w ten sposób stworzyć powieść nie tylko wciągającą, ale i wiarygodną, przez co zachwyciła rzesze fanów swoim poświęceniem dla pisarstwa. Izabela Frączyk zasłynęła powieścią “Kobiety z odzysku” i specjalnie na prośbę fanek zakochanych w tym dziele stworzyła część drugą, noszącą tytuł “Kobiety z odzysku. Trudne wybory”.

Kim jest Beata?

Główna bohaterka powieści Spełniony sen to kobieta mocno stąpająca po ziemi, a przy tym niezwykle stanowcza i oceniająca swe siły na zamiary (więcej: https://www.taniaksiazka.pl/spelniony-sen-izabella-fraczyk-p-1295390.html). Perypetie Beaty zostały opisane w tak realistyczny sposób, by każdy czytelnik mógł sobie ją wyobrazić lub utożsamić się z bohaterką Izabeli Frączyk. Książa została napisana w bardzo lekkim języku, przykuwającym uwagę. Dzieło czyta się szybko; wydawać by się mogło, iż to niewymagająca oraz bardzo przyjemna historia. Ta zaś pochłania od samego początku, stanowiąc idealną pozycję na weekend lub dżdżysty, jesienny wieczór.

Nadzieja i nowe początki

Fabuła książki udowadnia przede wszystkim, że zawsze istnieje jakieś wyjście, że gdy “drzwi zamykają się, to Bóg otwiera okno”. Niekiedy rozwiązanie może wydawać się dziwne, albo wręcz szalone, jednak ufność we własne siły potrafi zdziałać cuda.

Akcja zaczyna się w momencie, gdy właściciele firmy, w której jest zatrudniona Beata, zostają aresztowani. Firma szybko upada, a kobieta zostaje z pustymi dłońmi. Kierowana bezradnością postanawia wyjechać do Częstochowy, do swojej nielubianej ciotki licząc na to, że w towarzystwie rodziny uda jej się związać koniec z końcem, a cała sytuacja zakończy się szczęśliwie.

Podróż nie jest pasmem monotonnych opisów pagórków i wzgórz, lecz obfituje w różne przygody. Należy do niej między innymi pobyt na pewnej małej stacji benzynowej: tam poznaje ludzi wszelakiej maści, którzy po kilku chwilach rozmowy proponują kobiecie pracę. Ta jednak odmawia, mając na uwadze pobyt u nielubianej ciotki. Krewna okazuje się być dużo bardziej zgorzkniała i cyniczna, niż Beata ją zapamiętała. Gdy kobieta odkrywa, że zapomniała ze stacji benzynowej portfela, nie zastanawia się długo i postanawia po niego wrócić – po czym zostać na dłużej, gdy spotyka się z kolejną ofertą pracy.

Tytuł powieści nawiązuje do głównego snu bohaterki i do powiedzenia, że w nowym miejscu sny zawsze się spełniają. Przed czytelnikiem widnieje krąg zagadek: który sen się ziści? Czy Beata odnajdzie szczęście? Można się o tym wyłącznie przekonać, czytając książkę.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

“Czarni” – głosiciele wiary pod lupą

4 listopada 2019

Czarni to najnowsza książka Pawła Reszki, znanego jako autor bestsellerowego cyklu "Mali Bogowie”, w którym opisywał szpitalną rzeczywistość od kuchni

Kler od wewnątrz

Czarni to najnowsza książka Pawła Reszki, znanego jako autor bestsellerowego cyklu “Mali Bogowie”, w którym opisywał szpitalną rzeczywistość od kuchni. Tym razem polski dziennikarz postanowił wejść w przeniknięte swoistą tajemnicą środowisko duchownych i dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda ich życie. Nie tylko zdał czytelnikom relację z dziesiątek prywatnych rozmów przeprowadzonych z kapłanami, ale również w ramach reporterskiego eksperymentu przywdział sutannę, by poczuć na własnej skórze, jak to jest być “czarnym” w świeckim otoczeniu. W efekcie powstała książka wyjątkowa – lektura obowiązkowa dla każdego, kogo interesuje przełamywanie tabu związanego z idealizacją, lecz także demonizacją Kościoła katolickiego.

Sprawozdanie bez cenzury

Na wstępie warto podkreślić, że Czarni to przede wszystkim owoc niezwykłej, cierpliwej pracy dziennikarskiej, dlatego może nie przypaść do gustu miłośnikom klasycznego powieściopisarstwa. W reportażu Reszki nie ma miejsca na fikcję – autor nazywa opisywane problemy po imieniu, nie siląc się na przesłodzone eufemizmy. Mówi wprost o tym, o co inni boją się zapytać – porusza temat pedofilii, celibatu, alkoholizmu, bezwarunkowego posłuszeństwa, homoseksualizmu, miłości zarówno duchowej, jak i fizycznej.

Pozycja mieści w sobie wypowiedzi obecnych oraz byłych wikarych, zakonników i proboszczów, a także słowa ich najbliższych – nierzadko życiowych partnerek. Różnorodne poglądy rozmaitych rozmówców stanowią niewątpliwie jeden z największych atutów książki, jednocześnie dobitnie dowodząc, że kler – tak samo jak każda inna grupa społeczna – jest pełen sprzeczności. Zachowując pełen obiektywizm, Reszka ukazuje, że Kościół łączy odmiennych ludzi o odrębnych cechach charakteru, przekonaniach i zasadach moralnych, często różniących się między sobą jak ogień i woda.

Językowa zręczność autora i barwność przedstawionych historii sprawia, że od lektury trudno się oderwać. Na kartach wciągającej książki nie sposób nie dostrzec wrażliwości jej twórcy – empatii i delikatności, z jakimi podchodzi do kolejnych bohaterów. Dodatkowym walorem wzbogacającym treść są fragmenty otwartych listów i pamiętników. Kontrowersyjna pozycja nie unika refleksji na temat ogromu samotności, z jaką przychodzi zmierzyć się duchownym, ich społecznej stygmatyzacji, poczuciu pustki i wykluczenia.

Obiektywnie o prawdzie

Czarni to wyjątkowy reportaż, w którym autor po raz kolejny ujawnia nieznane fakty na temat hermetycznej grupy, intrygującej ludzi “z zewnątrz”. Znalazło się w nim miejsce na brutalne niszczenie stereotypów, ale również na ukłon w stronę wiary oraz wypowiedzi przepełnione nadzieją. Dziennikarz nie atakuje ani nie wybiela, nie ocenia ani nie komentuje, pozostawiając czytelnikom przestrzeń na wyciągnięcie własnych wniosków i dokonanie osobistych osądów. Jak sam wspomina, mówiąc o swojej książce – pragnął sportretować księży jako zwykłych ludzi, pełnych zwykłych pragnień, trosk, tęsknot i namiętności. Jeżeli uznamy, że cechy doskonałego reportażu to bezwzględna szczerość, bezstronność i rzetelność w przedstawieniu faktów, które jednocześnie zmuszają do myślenia i na długo pozostają z odbiorcą – można bez wątpienia stwierdzić, że Paweł Reszka stworzył reportaż idealny.

Background obraz autorstwa Dragana_Gordic - www.freepik.com